Zdążyć przed deszczem, oprócz dobrej zabawy i jazdy po lokalnych trasach, to jeden z celów ostatniego Kołowania. Oczywiście wszystkie udało się zrealizować! Ten pierwszy, dosłownie rzutem na taśmę. Tuż po powrocie na bazę lunęło otyłym deszczem. Na szczęście były to opady krótkotrwałe. Dzięki temu dało się rozpalić ognisko i posiedzieć przy nim do późnych godzin nocnych, za co bardzo dziękujemy gospodarzom MTB Hostel w Kościelisku!



Komentarze